Karol Mulik współzałożyciel UPP, człowiek z powiatu Wołomińskiego

514
Karol Mulik współzałożyciel UPP, człowiek z powiatu Wołomińskiego

Rozmowa z Panem Karolem Mulikiem, przedsiębiorcą, producentem energii odnawialnej, współzałożycielem Unii Polskich Przedsiębiorców.

Czy biznes związany z energią odnawialną jest opłacalny?
Karol Mulik: Na pewno nie tak jak jeszcze kilka lat temu. Po wprowadzeniu przez rząd PO-PSL nowego prawa i ustanowienia de facto nowego żródła energii odnawialnej, tzw. współspalania, co skutkowało załamaniem rynku OZE, nadpodażą zielonych certyfikatów, w branży wiele firm zbankrutowało. Proces ten polega na tym, że istniejące elektrownie węglowe współspalają biomasę z węglem, dzięki temu korzystają z systemu wsparcia jakim są zielone certyfikaty. Współspalanie oczywiście nie ma nic wspólnego z zieloną energią, jest jej zaprzeczeniem. Proces ten obarczony jest wg mnie nieskutecznością kontroli jego przebiegu. Proszę sobie wyobrazić że elektrownie zaczęły na ogromną skalę importować biomasę z egzotycznych krajów głównie w formie odpadów z orzechów palmowych, ABSURD.Nie przyczynia się ono z pewnością do redukcji emisji CO2, paradoksalnie więcej przez to emitujemy CO2. Obecny rząd PISu niestety nie jest w tej materii lepszy od poprzedników, współspalania nie ruszył natomiast, wprowadził nową metodę dotyczącą określania wysokości opłaty zastępczej, krótko mówiąc same niekorzystne zmiany nie chce Pana Redaktora zanudzać.

To co Pan mówi nie napawa optymizmem, energia odnawialna powinna być realną alternatywą dla energii pozyskiwanej chociażby z paliw kopalnych, cały czas walczymy ze smogiem.
KM: Optymistyczne jest podejście społeczeństwa do energii odnawialnej. 84% badanych chciałoby w przyszłości zostać prosumentem.

Co oznacza definicja „prosument”?
KM: To podmiot który samodzielnie decyduje się na produkcję energii elektrycznej np. dzięki wykorzystaniu paneli fotowoltaicznych, i jednocześnie konsumuje wyprodukowaną energię, natomiast nadwyżkę która trafiła do sieci sprzedaje. Ta świadomość to realna szansa na walkę ze smogiem.

Produkuje, konsumuje i jeszcze na tym zarabia, idealne rozwiązanie.
KM: Pragnę jeszcze tylko nadmienić, że Polska Do 2020r. jest zobowiązana (prawem unijnym) do wyprodukowania energii powstałej ze źródeł odnawialnych w wysokości 15% końcowego zużycia energii brutto. NIE MA NA TO SZANS. Nie wykonanie tego planu będzie skutkowało koniecznością dokupieniem (od innych krajów UE mających nadwyżkę produkcji) “na papierze” zielonej energii, Prezes IEO szacuje, że będzie to Polskę kosztowało 12mld zł !!! To połowa tego ile rocznie PIS do tej pory wydaje na program 500+. Ustawa o OZE potrzebuje pilnej reformy która na nowo ożywi tą branże, zachęci przedsiębiorców do inwestycji.

Samorządy podjęły wyzwanie walki ze smogiem, przykładem jest Kraków, który pokazał, że można zawalczyć o czystsze powietrze.
KM: Oczywiście popieram zamysł, a żeby paliwo które spalamy w naszych domowych piecach centralnego ogrzewania generowało jak najmniej CO2. Natomiast uważam, że należy również wykazać się wrażliwością w stosunku do osób które wykażą, że w tej chwili jest ich nie stać na wymianę pieca na taki, który byłby zasilany paliwem gazowym , gazem ziemnym wysokometanowym lub zaazotowanym albo lekkim olejem opałowym. Krótko mówiąc część mniej zamożnych rodzin potrzebuje czasu na odłożenie na ten cel odpowiednich środków. Kiedy czytam, że w Krakowie pewien mężczyzna został skazany na miesiąc ograniczenia wolności za to że palił w swoim piecu węglem i drewnem, to uważam to za pewną dozę absurdu. Natomiast oczywiście, należy potępić tych którzy używają paliw gorszej jakości, nie wspominając już nawet o spalaniu śmieci, za to powinny być surowe sankcje.

Proszę jeszcze na koniec opowiedzieć czym jest Unia Polskich Przedsiębiorców.
KM: Unia Polskich Przedsiębiorców powstała dla mikro, małych i średnich przedsiębiorstw, będziemy reprezentować ich interesy, mówić o problemach i przedstawiać ich rozwiązanie. Jesteśmy organizacją apolityczną. Będziemy wskazywać patologię związane z administracją publiczną w przedmiocie przedsiębiorczości. Urzędnicy nie ponoszą odpowiedzialności za wadliwą interpretację prawa, za podejmowanie decyzji na niekorzyść przedsiębiorcy. Słyszymy nie bo nie, często jest brak ze strony urzędników po prostu dobrej woli. Wiem z czym borykają się przedsiębiorcy ponieważ sam nim jestem, kilka lat temu zainwestowałem w budowę Zakładu, spełniłem wszelkie wymagane warunki, uzyskałem pozwolenia. Po upływie roku weszła w życie ustawa która głosiła, że moja decyzja przestaje być ważna i jeśli chcę prowadzić działalność, to muszę ponownie ubiegać się o nowe pozwolenie, które udało się mi uzyskać. Od tego czasu po upływie dwóch lat weszło w życie rozporządzenie które z kolei stanowiło, że moje przedsiębiorstwo nie może działać na taką skalę jak dotychczas, chyba że będę ubiegał się po raz kolejny o nową decyzję, z tym że organem ją wydającym jest już inny podmiot. Co z podstawowymi, fundamentalnymi zasadami prawa które obowiązują na całym świecie ? Takimi jak lex retro non agit (prawo nie działa wstecz), czy hierarchiczność aktów normatywnych. Przedsiębiorca jeśli chce utrzymać się na rynku musi być konkurencyjny (co nie jest łatwe szczególnie w stosunku do firm zagranicznych, niemieckich, francuskich itd.) musi cały czas się rozwijać, inwestować, często podejmować ryzyko wprowadzania rozwiązań innowacyjnych, jak ma to robić? Kiedy przepisy zmieniają się w takim tempie, a ich autorami są ludzie którzy nie mają do tego wystarczających kompetencji, to niemożliwe. Mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa w Polsce to siła napędowa polskiej gospodarki. To bardzo ważne, żeby mieli swoich przedstawicieli, którzy będą bronić ich interesów.

Unia Polskich Przedsiębiorców

Komentarze