Krzysztof Strzałkowski - Radny Sejmiku Mazowsza

Wbrew deklaracjom wojewody Mazowieckiego, który m.in. 3 lutego w wywiadzie dla Radia Plus oświadczył iż rząd nie planuje centralizacji szpitali, takie prace trwają czego dowodem są publikacje prasowe, które relacjonują zmiany w przygotowywanych dokumentach – mówi Krzysztof Strzałkowski, Przewodniczący Sejmikowej Komisji Zdrowia.

– Z ich relacji jest to kolejny przykład wprowadzania szkodliwych dla obywateli, rozwiązań mających doprowadzić do uciszenia krytyki działań rządu. Centralizacja podobnie jak sieć szpitali, nie jest konsultowana z samorządami, oraz jednostkami prowadzącymi szpitale. Zakłada ona jedynie transfer długów szpitali do samorządów, a personelu pod zarząd centralny. Ma to na celu utrudnić funkcjonowanie wybieranym przez mieszkańców włodarzom, poprzez ograniczenie środków. Dodatkowo zaś, informujący o brakach i nieprawidłowościach personel uciszyć. Podobny cel przyświecał poprzedniej reformie systemu zdrowia realizowanej również przez rząd Prawa i Sprawiedliwości tzw. Sieci Szpitali. Przyczyniła się ona do katastrofy w służbie zdrowia w listopadzie ubiegłego roku, a także do pogłębienia się zadłużenia placówek. Warto zwrócić uwagę, że szpitale Państwowe mają większe zadłużenia niż szpitale prowadzone przez samorządy. – dodaje Krzysztof Strzałkowski.

Reklama

Z uwagi na powyższe mazowiecki Sejmik przyjął uchwałę wzywającą Ministra Zdrowia i Przewodniczącego zespołu pracującego nad centralizacją szpitali o:
– dopuszczenie do prac nad wypracowaniem rozwiązań legislacyjnych dotyczących restrukturyzacji podmiotów leczniczych wykonujących działalność leczniczą w rodzaju leczenie szpitalne przedstawicieli organów podmiotów tworzących oraz przedstawicieli podmiotów leczniczych, dla których jednostki samorządu terytorialnego są podmiotami tworzącymi lub w których posiadają udziały,
– a następnie wydłużenie czasu niezbędnego do wypracowania reformy ochrony zdrowia, której wprowadzenie poprawi jakość udzielania świadczeń zdrowotnych oraz sytuację w szpitalach.

Komentarze