„Odwróć głowę i nic nie widzisz”. Złodziej trafił na policjanta po służbie

Mandat karny, fot. stock.adobe.com

Czujnością wykazał się dzielnicowy z Komisariatu Policji w Markach, który nawet po zakończeniu służby zatrzymał sprawcę kradzieży w sklepie obuwniczym. Dzięki jego szybkiej reakcji 41-letni mężczyzna, podejrzany o kradzież butów z sieciowego sklepu, został ukarany mandatem.

Policjant przebywał w sklepie prywatnie. W trakcie przymierzania obuwia zwrócił uwagę na klienta, którego zachowanie wzbudziło jego podejrzenia. Mężczyzna uważnie obserwował personel sklepu, a gdy pracownica podeszła do kasy, wykorzystał moment nieuwagi. Zdjął swoje stare buty, z pudełka wyjął nowe i założył je na nogi. Zużyte obuwie schował do kartonu, który następnie odstawił na półkę.

Całą sytuację obserwował dzielnicowy. Nie wiedząc, że ma do czynienia z funkcjonariuszem policji, mężczyzna zwrócił się do niego słowami: „Odwróć głowę w drugą stronę, zamknij się i nic nie widzisz”, po czym szybkim krokiem ruszył w stronę wyjścia, próbując opuścić sklep z nieopłaconym towarem.

Policjant natychmiast zareagował i ruszył za nim. Widząc to, 41-latek przyspieszył, jednak dzielnicowy dogonił go przy drzwiach sklepu i uniemożliwił mu wyjście. Następnie poinformował mężczyznę, że jest policjantem, okazał legitymację służbową i powiadomił o zdarzeniu dyżurnego jednostki.

Na miejsce przyjechał patrol policji, który przejął zatrzymanego. Zgodnie z obowiązującymi przepisami mężczyzna został ukarany mandatem za kradzież. Skradzione obuwie odzyskano – wraz z fabrycznymi zabezpieczeniami wróciło do sprzedaży.

Zdarzenie pokazuje, że policjantem jest się przez całą dobę. Funkcjonariusze reagują na przypadki łamania prawa także poza służbą, dbając o bezpieczeństwo i porządek publiczny.