
Pożar lasu, który wybuchł 28 maja 2026 roku w miejscowości Międzyleś, okazał się dramatycznym momentem dla druhów z OSP Nowe Ręczaje i OSP Turze. Podczas wielogodzinnej akcji gaśniczej poważnie uszkodzone zostały wysłużone wozy ratowniczo-gaśnicze obu jednostek. Strażacy apelują dziś o pomoc w zakupie używanego ciężkiego samochodu bojowego.
Druhów z OSP Nowe Ręczaje i OSP Turze nie trzeba przekonywać do wyjazdu na akcję. Od dziesięcioleci uczestniczą w pożarach, wypadkach drogowych, podtopieniach i usuwaniu skutków wichur. Jak podkreślają strażacy — kiedy rozlega się alarm, liczy się tylko jedno: zdążyć na czas.
Tym razem sytuacja okazała się jednak wyjątkowo trudna.
„Babcia” zakończyła służbę podczas akcji
Wóz OSP Turze, nazywany przez strażaków „Babcią”, służbę rozpoczął jeszcze na lotnisku w Poznaniu, a do jednostki trafił w 1997 roku. Przez niemal trzy dekady brał udział w setkach akcji ratowniczo-gaśniczych.
Podczas pożaru lasu w Międzyleśu strażacy dotarli na miejsce jako druga jednostka. Warunki były bardzo trudne — silny wiatr i ciężki teren utrudniały działania. Po kilku godzinach intensywnej pracy doszło do awarii wału napędowego. Strażakom udało się jeszcze przywrócić pojazd do działania, jednak nad ranem wybuchł pożar komory silnika.
To był koniec służby wysłużonego samochodu.
Zbiórka na nowy wóz dla OSP TURZE – LINK
„Największym problemem jest dziś nasz samochód”
Równie dramatycznie sytuację opisują druhowie z OSP Nowe Ręczaje. Jak podkreślają, dziś największym zagrożeniem dla ich gotowości bojowej nie jest ogień czy nocny alarm, ale zawodny sprzęt.
– Wyobraźcie sobie sytuację: rozlega się alarm, strażacy biegną do remizy, w kilka sekund zakładamy ubrania bojowe, każdy jest gotowy ratować ludzkie życie… i wtedy pojawia się strach: czy wóz odpali? – piszą strażacy w swoim apelu.
Podczas działań w Międzyleśu doszło do pożaru instalacji elektrycznej w 30-letnim samochodzie ratowniczo-gaśniczym. W efekcie pojazd został wyłączony z dalszych działań.
Zbiórka na nowy wóz dla OSP NOWE RĘCZAJE – LINK
Trwa zbiórka na nowy wóz
Strażacy podkreślają, że przy pożarach obejmujących setki hektarów lasów ciężki samochód gaśniczy jest niezbędny. Jednostki proszą mieszkańców oraz wszystkich ludzi dobrej woli o wsparcie zbiórki na zakup używanego ciężkiego wozu ratowniczo-gaśniczego.
– Każda wpłata ma znaczenie. Każde udostępnienie daje nam szansę – apelują druhowie.








