Droga do samodzielności. Jak uczniowie z Wołomina podbili portugalską Bragę

Droga do samodzielności. Jak uczniowie z Wołomina podbili portugalską Bragę, fot. ZSE w Wołominie

Kiedy samolot z warszawskiego lotniska oderwał się od ziemi, w kabinie mieszały się dwa uczucia: ekscytacja i lekki stres. Dla wielu uczniów Zespołu Szkół Ekonomicznych w Wołominie była to pierwsza tak daleka podróż. Przed nimi były się dwa tygodnie w portugalskiej Bradze – czas, który miał zweryfikować ich szkolną wiedzę w realiach europejskiego rynku pracy w ramach programu Erasmus+ „Zawodowa przygoda – staż dla przyszłości”.

Skok na głęboką wodę

Braga przywitała ich słońcem, zapachem parzonej kawy i barierą językową, która jednak szybko zniknęła. Przyszli ekonomiści, logistycy, spedytorzy i specjaliści reklamy zostali rzuceni na głęboką wodę. Trafili do lokalnych firm, gdzie od pierwszego dnia stali się częścią międzynarodowych zespołów.

Zamiast szkolnych ław – prawdziwe faktury, systemy zarządzania dostawami i arkusze planowania kampanii reklamowych. Język angielski przestał być przedmiotem szkolnym, a stał się jedynym narzędziem do rozwiązywania codziennych, biznesowych problemów.

Na początku widziałam w ich oczach lekkie obawy, czy dadzą sobie radę, posługując się wyłącznie językiem obcym – wspomina z uśmiechem Anna Świniarska, nauczycielka i jedna z opiekunek grupy. – Jednak z każdym kolejnym dniem obserwowaliśmy, jak te obawy topnieją, a ustępują miejsca pewności siebie. Portugalscy pracodawcy nie szczędzili pochwał. Podkreślali, że nasza młodzież wykazuje się ogromnym profesjonalizmem, dyscypliną i kulturą osobistą. To była dla nas wielka duma.

Coś więcej niż praca

„Zawodowa przygoda” nie kończyła się jednak po wyjściu z biura. Popołudnia i weekendy zamieniły się w intensywną lekcję historii, kultury i geografii. Uczniowie przemierzali zabytkowe uliczki Bragi, wdrapywali się po monumentalnych schodach Sanktuarium Bom Jesus do Monte i chłonęli atmosferę miasta.

Podczas emocjonującej gry miejskiej rywalizacja była tak zacięta, że najlepsi w nagrodę trafili do wnętrz kultowej kawiarni A Brasileira – najstarszej w mieście, pamiętającej początki XX wieku. Weekendy przyniosły jeszcze większe podróże. Młodzież stanęła nad brzegiem Oceanu Atlantyckiego w Viana do Castelo, kluczyła się w malowniczych zaułkach Porto, poczuła majestat Lizbony i wyciszenie w Fatimie.

Co ważne, Wołominianie nie odkrywali Portugalii sami. Na szlakach i w hotelowych korytarzach polscy uczniowie szybko znaleźli wspólny język z rówieśnikami z Bułgarii i Słowacji, którzy również realizowali tam swoje projekty Erasmus+.

Droga do samodzielności. Jak uczniowie z Wołomina podbili portugalską Bragę, fot. ZSE w Wołominie

Powrót z nowym kapitałem

14 czerwca, podczas oficjalnego zakończenia stażu, w rękach uczniów zalśniły międzynarodowe certyfikaty. Dokumenty te to twardy dowód zdobytych kompetencji, który wkrótce otworzy przed nimi niejedne drzwi na polskim i europejskim rynku pracy.

Jednak najważniejszy kapitał przywieźli w głowach i sercach.

Ten projekt pokazał, że edukacja to nie tylko teoria z podręczników, ale przede wszystkim umiejętność radzenia sobie w dynamicznym, międzynarodowym środowisku – podsumowuje Ewa Wierzbicka, wicedyrektor szkoły. – Widzieliśmy, jak przez te dwa tygodnie nasi uczniowie dojrzewali. Nauczyli się odpowiedzialności za siebie i za zespół, samodzielnego życia w obcym kraju. Wrócili bogatsi o doświadczenia, które ukształtują ich nie tylko jako świetnych fachowców, ale też jako odważnych, otwartych na świat ludzi.

Przygoda w Portugalii dobiegła końca, ale dla uczniów ZSE w Wołominie to dopiero początek drogi. Z Bragi przywieźli dowód na to, że ich umiejętności nie mają granic – a to najlepsza prognoza na przyszłość.

/Jarosław Jabłoński