13.3 C
Wołomin
środa, 28 października, 2020
Reklama
Strona główna Sport Piłka nożna Kolejne ligowe zwycięstwo Dolcanu

Kolejne ligowe zwycięstwo Dolcanu

1097
Dolcan Ząbki vs. Drukarz Warszawa, fot: Dolcan Ząbki

Mecz wyjazdowy, rozegrany w ramach 10 kolejki IV ligi grupy północnej, w którym Dolcan rywalizował ze stołecznym Drukarzem zakończył się zwycięstwem ząbkowskiej drużyny 3:0.

Od pierwszego gwizdka sędziego widać było duży spokój w poczynaniach ząbkowskiej drużyny i próbę wykorzystania swoich największych atutów. W pierwszej połowie spotkania obie drużyny miały swoje szanse na strzelenia gola, ale żadna nie zdołała ich wykorzystać. Wśród warszawian najbliższy trafienia był w 35 minucie Paweł Sikora, którego niesygnalizowane uderzenie z dystansu sprawiło bardzo dużo kłopotów Damianowi Krzyżewskiemu. Dolcan swoją sytuację miał kilka minut później kiedy „oko w oko” z bramkarzem gospodarzy stanął Bartosz Wybraniec, ale zbyt długo zwlekł ze strzałem i Krzysztof Mazur zdołał wybić piłkę na rzut rożny.

Początkowy okres gry po zmianie stron zdawały się wskazywać, że zawodnicy Drukarza wyszli z szatni bardziej zmotywowani – przez kilka minut dosłownie nie pozwalali ząbkowianom wyjść spod swojej bramki. Z bliskiej odległości próbowali zaskoczyć Krzyżewskiego Kamil Smoliński i Sikora, z dystansu Michał Knajdrowski, ale bramkarz Dolcanu wszystko bronił. Mnogością rzutów rożnych, które w tym czasie wykonywali gospodarze można byłoby obdzielić kilka spotkań ligowych, ale na szczęście był to tylko stan przejściowy. W 57 minucie meczu po dośrodkowaniu z prawej strony boiska piłkę w polu karnym opanował Marcin Stańczyk i podał do Andrija Rohozina, którego strzał trafił w poprzeczkę. Pięć minut później Dolcan wyszedł już na prowadzenie. Dośrodkowywał z rzutu rożnego Konrad Cichowski, piłkę głową zgrywał Piotr Augustyniak, a skutecznym strzałem z kilku metrów akcję zakończył Patryk Szeliga. Dosłownie trzy minuty później ten sam zawodnik, po doskonałym podaniu ze skrzydła od Patryka Kozierkiewicza, strzelając nad rzucającym mu się pod nogi bramkarzem gospodarzy podwyższył prowadzenie Dolcanu na 2:0. Wynik ustalił w doliczonym czasie gry Paweł Nowacki, który wykorzystał sytuację „sam na sam” z bramkarzem Drukarza, w której znalazł się po dokładnym podaniu od Wybrańca. Pewnym płaskim strzałem tuż przy słupku nie dał żadnych szans na skuteczną interwencję próbującemu skracać kąt Mazurowi.

Reklama

źródło: Krzysztof Krajewski, Dolcan Ząbki

Komentarze