
Do nietypowego zatrzymania dwóch pijanych kierowców doszło w Markach. Patrol policji postanowił skontrolować samochód, w którym znajdowały się dwie młode kobiety.
W niedzielny poranek 31 grudnia o godzinie 9.30 na ulicy Fabrycznej w Markach funkcjonariusze policji postanowili skontrolować wyjeżdżającego ze stacji benzynowej Peugeota 205. W samochodzie znajdowały się dwie młode kobiety. Na wezwanie do zatrzymania auto nagle stanęło, po czym na oczach policjantów obie Panie zamieniły się w aucie miejscami.
Okazało się, że Katarzyna J., która przed chwilą prowadziła samochód ma orzeczony przez Sąd Rejonowy w Wołominie zakaz prowadzenia pojazdów a w wydychanym powietrzu 1,6 promila alkoholu. Paulina K. lat 25, która na widok policji usiadła za kółkiem by ratować pijaną koleżankę sama nie posiadała prawa jazdy a jej badanie wskazało 2,3 promila.
Kobiety po koleżeńsku podzieliły się przestępstwem, jednak karę dostanie już każda z osobna.








