
Prokuratura Rejonowa w Wołominie postawiła zarzuty 37-letniemu obywatelowi Turcji w związku z tragicznym wypadkiem drogowym, do którego doszło 6 czerwca na skrzyżowaniu ulic Piłsudskiego i Szwoleżerów w Zielonce. W zdarzeniu zginęły dwie osoby, a jedna została ciężko ranna. Prokurator wystąpił również do sądu z wnioskiem o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztu na trzy miesiące.
Według ustaleń śledczych kierujący samochodem marki Honda Bayram A. wykonywał manewr zawracania z prawego pasa ruchu dwujezdniowej ulicy Piłsudskiego. Podczas przekraczania lewego pasa doszło do zderzenia z samochodem marki Audi, który wjeżdżał na skrzyżowanie na zielonym świetle.
Siła uderzenia była ogromna. Audi uderzyło w latarnię sygnalizacji świetlnej, a pojazd rozpadł się na dwie główne części oraz liczne fragmenty. Odłamki samochodu przeleciały na przeciwległą jezdnię, uderzając w inne pojazdy.
W wyniku wypadku dwie osoby podróżujące Audi zmarły tego samego dnia mimo udzielonej pomocy medycznej. Trzeci pasażer odniósł obrażenia skutkujące chorobą realnie zagrażającą życiu. Dodatkowo pięć osób znajdujących się w innych pojazdach zostało narażonych na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.
Badanie alkomatem wykazało, że kierowca Hondy był trzeźwy. Został jednak zatrzymany bezpośrednio po zdarzeniu.
8 czerwca Prokuratura Rejonowa w Wołominie wszczęła śledztwo i przedstawiła Bayramowi A. zarzut naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Śledczy wskazują m.in. na niedochowanie szczególnej ostrożności, niewłaściwą obserwację drogi, niedostosowanie techniki jazdy do warunków oraz zmianę pasa ruchu wbrew nadawanym sygnałom świetlnym. Zarzut obejmuje także doprowadzenie do wypadku ze skutkiem śmiertelnym oraz narażenie innych osób na utratę życia lub zdrowia.
Podczas przesłuchania podejrzany odmówił odpowiedzi na pytanie, czy przyznaje się do popełnienia zarzucanego mu czynu, i nie złożył wyjaśnień.
Prokurator skierował do Sądu Rejonowego w Wołominie wniosek o zastosowanie wobec mężczyzny tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Za zarzucane mu przestępstwo grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.








