Od lewej Tomek Janowski, Janek Skotnicki, fot. Linda Gajewska

Tydzień wcześniej warunki atmosferyczne nie pozwoliły na rozegranie wszystkich spotkań 7.kolejki Futboligi, ale w ostatnią niedzielę takich problemów nie było i mecze odbyły się zgodnie z planem.

Najciekawszy z miał miejsce w samo południe. Ówczesny lider Dar-Mar Kobyłka podejmował In-Plus. Faworyci trzy razy w tej rywalizacji wychodzili na prowadzenie, lecz Księgowi za każdym razem odpowiadali i skończyło się wynikiem 3:3. Punkty stracił również inny faworyt do wygrania rozgrywek – Al-Mar, mimo mnóstwa okazji do zdobycia goli, nie zdołał udowodnić swojej wyższości nad FC Hashem. Z potknięć Al-Maru i Dar-Maru skorzystała Andromeda. Podopieczni Wojtka Kuciaka wygrali 5:1 z Maliną i teraz to oni są na pierwszym miejscu w ligowej hierarchii. I ciekawe czy je obronią, bo terminarz do końca rundy mają trudny – najpierw zagrają z Kati-Kominkami, a później ze wspomnianym Al-Marem.

W drugiej lidze remisów nie było. Tutaj każde spotkanie znalazło swojego zwycięzcę i w żadnym z nich nie doszło też do niespodzianki. Swoje mecze wygrywały ekipy będące wyżej w tabeli, a na uwagę zasługuje pogrom Sokołów, które uległy Marcovej aż 1:13. Cenny sukces nad Retro odniosła również FC Bartycka, a w czubie tabeli rozpycha się także Promil, który w ostatniej akcji przechylił szalę zwycięstwa z Ursynowem.

Reklama

Do końca rundy zostały jeszcze dwie kolejki. Organizatorzy powoli czynią więc pierwsze kroki pod sezon halowy. Jego inauguracja przypadnie na weekend 25-26 listopada, gdy w Zielonce odbędzie się piąta edycja NLH CUP. Wszystkie szczegóły można znaleźć na www.nocnaligahalowa.pl

Komentarze