Szpital, ciężko chora córka i 250 tys. zł. 84-latek z powiatu wołomińskiego stracił oszczędności życia

Szpital, ciężko chora córka i 250 tys. zł. 84-latek z powiatu wołomińskiego stracił oszczędności życia

Policjanci ostrzegają przed nową metodą działania oszustów, którzy podszywają się pod personel szpitala i wyłudzają od seniorów pieniądze. W powiecie wołomińskim ofiarą takiego przestępstwa padł 84-letni mężczyzna, który przekazał oszustom 100 tys. zł oraz 2 tys. dolarów.

Do zdarzenia doszło 28 lipca 2026 roku. Na telefon stacjonarny seniora zadzwoniła kobieta przedstawiająca się jako ordynator szpitala zakaźnego. Poinformowała, że jego córka przebywa na oddziale w ciężkim stanie i ma poważne problemy z oddychaniem. Następnie przekazała, że koszt specjalistycznego leczenia wynosi 250 tys. zł i zapytała, czy mężczyzna jest w stanie pokryć tę kwotę.

84-latek odpowiedział, że posiada w domu 100 tys. zł oraz 2 tys. dolarów. Rozmówczyni zapewniła go, że na początek taka suma będzie wystarczająca, a pozostała część należności zostanie rozłożona na raty. Senior zgodził się na takie rozwiązanie.

Po odbiór pieniędzy do domu mężczyzny przyjechał nieznajomy z zasłoniętą twarzą. Wyjaśnił, że jako pracownik szpitala zakaźnego musi zachować szczególne środki ostrożności, aby nie narazić seniora na zakażenie. To tłumaczenie wydało się 84-latkowi wiarygodne, dlatego przekazał mu wszystkie przygotowane pieniądze.

Policja apeluje o szczególną ostrożność i przypomina, że oszuści stale zmieniają swoje metody działania, wykorzystując strach o zdrowie i życie najbliższych. Funkcjonariusze podkreślają, że żaden szpital nie pobiera pieniędzy za leczenie w taki sposób ani nie wysyła pracowników po gotówkę do domu pacjentów czy ich rodzin.

W przypadku telefonu z prośbą o pilne przekazanie pieniędzy należy zachować spokój, zakończyć rozmowę i samodzielnie skontaktować się z członkiem rodziny, którego rzekomo dotyczy wypadek lub choroba. Warto również niezwłocznie powiadomić Policję.

Za oszustwo, zgodnie z art. 286 § 1 Kodeksu karnego, grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.