Komenda Stołeczna Policji, fot: fotolia.com

Mężczyzna z 2,5 promila alkoholu w organizmie został zatrzymany na terenie Marek, gdy kierował samochodem osobowym. Dalszą jazdę uniemożliwił mu policjant, będący na dniu wolnym od służby, na co dzień pracujący w Wydziale Dochodzeniowo – Śledczym na warszawskim Targówku.

Zdarzenie miało miejsce w godzinach porannych na terenie miejscowości Marki. Policjant z Komisariatu Policji na warszawskim Targówku, pełniący służbę w Wydziale Dochodzeniowo – Śledczym, na dniu wolnym od służby zwrócił uwagę na kierującego audi. Sposób jazdy mężczyzny wskazywał, że może on być nietrzeźwy. Kierujący przekraczał oś jezdni, zmuszając jadących z naprzeciwka do hamowania i zjeżdżania na pobocze. Policjant natychmiast zareagował i ruszył za audi.

Po kilkuset metrach funkcjonariusz zmusił kierującego audi do zatrzymania się. Policjant natychmiast zablokował swoim pojazdem możliwość jego dalszej jazdy. Intensywna woń alkoholu oraz bełkotliwa mowa kierowcy jednoznacznie wskazywały, że znajduje się on pod wpływem alkoholu. Funkcjonariusz odebrał kierowcy kluczyki, które następnie wraz z mężczyzną przekazał przybyłym na miejsce umundurowanym policjantom. Przeprowadzone przez nich badanie stanu trzeźwości wykazało blisko 2,5 promila alkoholu w jego organizmie.

Reklama

W komisariacie w Markach 39-letni Dariusz W. usłyszał stosowne zarzuty. Mężczyzna przyznał się do prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości i dobrowolnie poddał się karze 10 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności oraz karze grzywny w wysokości 10 tys. złotych.

Źródło: KSP Warszawa

Komentarze