
„Miałam wielkie marzenie, ale nie myślałam, że jest ono w zasięgu moich możliwości… Po wielu nieprzespanych nocach, momentach zwątpienia, kryzysach – zrozumiałam, że sztuka nie musi wyglądać ładnie, nie musi być idealna – ona ma sprawić, że „coś” poczujesz i odnajdziesz w niej siebie!…” – tak o swoich początkach ze sztuką opowiada Marzena Nalepa.
Jej najnowsze prace zostaną zaprezentowane na wystawie, którą już 26 kwietnia zobaczymy w progach Domu Kultury.
Zapraszamy o 19! Wstęp wolny!