
Zimna woda, międzynarodowa rywalizacja i debiut na prestiżowej imprezie – mieszkaniec Marek, Krzysztof Jaszczyk, wystartował w Mistrzostwach Europy w lodowym pływaniu. To dyscyplina, w której zawodnicy rywalizują w wodzie o temperaturze nieprzekraczającej 5 stopni Celsjusza. Dla porównania – w standardowych basenach krytych woda ma zazwyczaj od 25 do 30 stopni.
Droga do startu w europejskim czempionacie rozpoczęła się od morsowania. W czasie pandemii Krzysztof Jaszczyk szukał alternatywnych form aktywności i trafił na zielonkowskie glinianki. Po dwóch latach postanowił spróbować swoich sił w lodowym pływaniu. Zadebiutował w zawodach w Stężycy na dystansie 100 metrów – i, jak sam przyznaje, szybko „połknął bakcyla”.
Z czasem dystanse stawały się coraz dłuższe, a wyniki systematycznie się poprawiały. Efektem było powołanie do reprezentowania Polski podczas Mistrzostw Europy, które w lutym odbyły się we włoskim Molveno. Zawody rozegrano na 50-metrowym basenie wypełnionym wodą o temperaturze zaledwie 1–2 stopni Celsjusza.
W kategorii wiekowej 45–50 lat zawodnik osiągnął bardzo dobre rezultaty: zajął 6. miejsce na dystansie 250 metrów oraz 9. miejsce na dystansie 500 metrów. Podjął się także startu na 1000 metrów. Tym razem jednak organizm odmówił posłuszeństwa około 800. metra i zawodnik zdecydował się przerwać rywalizację. Jak podkreślił w mediach społecznościowych, była to jedna z najtrudniejszych decyzji w jego sportowej karierze.
Lodowe pływanie to nie tylko rywalizacja, ale także umiejętność słuchania własnego ciała i odpowiedzialnego podejmowania decyzji. Dyscyplina wymaga systematycznego treningu, odporności i odpowiedniego przygotowania.
Na co dzień Krzysztof Jaszczyk trenuje w MCER w Markach, gdzie 3–4 razy w tygodniu pracuje nad techniką i kondycją. Jeśli pozwala mu czas, morsuje również w Zielonce wraz z grupą KRIO Morsy WWL. Reprezentuje barwy Mazovia Ice Swimming Team.
Kolejnym celem są Mistrzostwa Świata w Rumunii. O ewentualnym powołaniu ponownie zdecyduje polska federacja. Jak sam podkreśla, na sukces nie ma drogi na skróty – kluczem jest systematyczna praca i konsekwencja w dążeniu do celu.








