
Na trasie S8 w rejonie Radzymina inspektorzy mazowieckiej Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymali do kontroli przeciążony samochód dostawczy. Interwencja, która początkowo dotyczyła przekroczenia dopuszczalnej masy pojazdu, szybko ujawniła znacznie poważniejsze nieprawidłowości – kierowca okazał się osobą poszukiwaną międzynarodowym listem gończym i objętą dożywotnim zakazem prowadzenia pojazdów.
Inspektorzy mazowieckiej Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymali na trasie S8 w okolicach Radzymina samochód dostawczy, który wzbudził podejrzenia ze względu na możliwe przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu.
Przypuszczenia funkcjonariuszy szybko się potwierdziły. Po zważeniu okazało się, że pojazd wraz z ładunkiem waży ponad 6 ton, mimo że dopuszczalna masa całkowita wynosi 3,5 tony. Oznacza to przeciążenie o ponad 2,5 tony.
Podczas kontroli stanu technicznego inspektorzy wykryli również kilkanaście usterek, w tym wycieki płynów eksploatacyjnych.
Interwencja nabrała jednak nieoczekiwanego przebiegu, gdy funkcjonariusze rozpoczęli weryfikację danych kierowcy. Mężczyzna, obywatel Polski, podawał błędny numer PESEL oraz nieprawidłowe dane osobowe. W związku z podejrzeniem próby wprowadzenia funkcjonariuszy w błąd, na miejsce wezwano patrol policji.
Po informacji o przyjeździe mundurowych kierowca okazał dowód osobisty i poprosił o odwołanie patrolu. Sprawdzenie danych w systemie CEPiK wykazało, że ma zatrzymane prawo jazdy.
Policjanci potwierdzili tożsamość mężczyzny i ustalili, że ciąży na nim dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów orzeczony przez sąd. Dodatkowo był poszukiwany międzynarodowym listem gończym do odbycia kary pozbawienia wolności.
Mężczyzna oraz zatrzymany pojazd zostali przekazani funkcjonariuszom Komendy Powiatowej Policji w Wołominie do dalszych czynności.








