
Siedem zarzutów karnych za kradzież z włamaniem, kradzież i zniszczenie cudzego mienia, przedstawili policjanci z komisariatu na Białołęce zatrzymanemu w ubiegły poniedziałek 40-latkowi. Do mężczyzny mieszkającego w miejscowości Ząbki dotarli kryminalni z Myśliborskiej, którzy wykonywali czynności operacyjne w tych sprawach.
Sprawy, nad którymi pracowali kryminalni z komisariatu na Białołęce dotyczyły kradzieży z włamaniem do komórek lokatorskich w garażach podziemnych na terenie dzielnicy. Z pomieszczeń tych skradziono narzędzia, elektronarzędzia, materiały budowlano – remontowe i opony samochodowe. Drzwi zabezpieczające wejście do nich były podważane, a zamki wyłamywane.
Do wszystkich tych przestępstw doszło w trzech konkretnych lokalizacjach.
Kryminalni przeprowadzili operacyjne ustalenia w każdym z tych miejsc. Analizie poddali także informacje uzyskane od pokrzywdzonych oraz świadków, a także te będące wynikiem pracy technika kryminalistyki, który dokonywał oględzin miejsca przestępstwa.
Dzięki wykonanym czynnościom kryminalni ustalili tożsamość mężczyzny podejrzewanego o te włamania. 40-latek w przeszłości był karany za przestępstwa przeciwko mieniu. By go zatrzymać policjanci udali się do miejscowości Ząbki, gdzie według ich informacji mężczyzna miał obecnie mieszkać.
Zatrzymali go, a następnie przewieźli do komisariatu przy ulicy Myśliborskiej. Następnego dnia dochodzeniowiec przesłuchał 40-latka. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego przedstawił zatrzymanemu 7 zarzutów karnych dotyczących kradzieży z włamaniem, kradzieży oraz zniszczenia cudzego mienia.
Wszystkich tych przestępstw mężczyzna dopuścił się w warunkach recydywy dlatego sąd może zastosować wobec niego wyższy wymiar kary.
Zgodnie z kodeksem karnym za kradzież z włamaniem grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
kom. Paulina Onyszko/ pk








