Koronawirus, test, fot: pixabay.com

Mazowieccy radni Koalicji Obywatelskiej chcą zwiększenia dostępności testów na koronawirusa i proponują aby największe szpitale na Mazowszu uruchomiły mobilne punkty typu „Drive & Go-Thru” wykrywające obecność wirusa SARS-CoV-2. Testy miałyby być wykonywane na zasadach komercyjnych.

Światowa Organizacja Zdrowia wskazuje, że jednym z głównych czynników pomagających opanować epidemię koronawirusa jest szeroka dostępność testów. Tymczasem w Polsce z dnia na dzień maleje liczba przeprowadzanych testów. W ostatnich dniach m.in. w Warszawie, Łodzi oraz Gdyni powstały mobilne punkty wykrywające wirusa SARS-Cov-2. Należą do prywatnej firmy, a test kosztuje prawie 600 zł.

Mazowieccy radni Koalicji Obywatelskiej proponują, aby podobne rozwiązania zastosować na szerszą skalę. – Chcemy aby takie mobilne punkty uruchomiły największe mazowieckie szpitale. Badania mogłyby być wykonywane na zasadach komercyjnych, jednak ich cena musiałby być znacznie niższa. Koszt testów komercyjnych dla czteroosobowej rodziny to blisko 2400 zł. To dla wielu budżetów domowych kwota nieosiągalna – mówi Krzysztof Strzałkowski, przewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej w Sejmiku Województwa Mazowieckiego. – W związku z tym proponujemy aby takie testy były w części dotowane z budżetu Województwa Mazowieckiego – dodaje.

– Aby skutecznie walczyć o zdrowie i życie mieszkańców Mazowsza musimy działać szybko i sprawnie. Na tym etapie zwalczania epidemii konieczny jest radykalny wzrost dostępu Mazowszan do testów genetycznych, zgodnie z obowiązującymi standardami postępowania – mówi Bartosz Wiśniakowski, radny klubu Koalicji Obywatelskiej w Sejmiku Województwa Mazowieckiego. – Najlepszym rozwiązaniem byłoby zorganizowanie jeszcze w kwietniu, sieci mobilnych punktów pobrań typu „Drive&Go-Thru”, powiązanych ze szpitalnymi laboratoriami. Dobrze by sieć diagnozowania wirusa SARS-CoV-2 metodą RT-real time PCR zafunkcjonowała w głównych miastach naszego regionu w tym: Radomiu, Siedlcach, Płocku, Ostrołęce, Ciechanowie i oczywiście w Warszawie – dodaje Wiśniakowski.

Komentarze