Jest ciężko, ale wygramy

Bez wątpienia w spotkaniu posła Piotra Uścińskiego z mieszkańcami powiatu uczestniczyli wyłącznie członkowie partii PiS i sympatycy prawicy. Wiedząc to wiceminister rozwoju i technologii czuł się zdecydowanie pewniej i mógł otwarcie prezentować swoje poglądy. W trwającym kilkanaście minut monologu mniej mówił o tym, czym zajmuje się na co dzień, koncentrując uwagę na działaniach opozycji i zbliżających się wyborach. A i tak dostał za to olbrzymie brawa.

– Robimy wszystko by w Polsce żyło się lepiej. Mamy 500 plus, 300 plus, 14 i 15 emeryturę, kilkanaście dodatkowych programów społecznych i wspierających rodzinę. W pandemicznym kryzysie uruchomiliśmy szereg tarcz pomocowych, a za czasów naszych rządów (pomimo światowego kryzysu) kraj się rozwija. Wciąż notujemy rekordowe niskie bezrobocie – mówił z dumą w głosie, tym samym rozpoczynając spotkanie z wyborcami w sali Powiatowej Biblioteki, którego organizatorem był Klub Gazety Polskiej – oddział w Wołominie.

W trackie wystąpienia poseł wielokrotnie poruszał kwestie ekonomiczne, oceniając dokonania obecnej władzy i dzisiejszej opozycji, która marzy o powrocie do rządów.

– Deficyt budżetu państwa za czasów dzisiejszej opozycji sięgał powyżej 3% PKB (produkt krajowy brutto). Aż trudno wyobrazić sobie, co byłoby, gdyby do dziś oni rządzili. Być może byłoby niebezpiecznie na ulicach, mielibyśmy kolejną falę terroryzmu gospodarczego, ogromne bezrobocie a cenny energii mocno szybowałyby w górę. Co więcej, z pewnością państwo tak nie wspierałoby potrzebujących. Dlatego zróbmy wszystko, abyśmy wygrali kolejne wybory i nadal rządzili. Niewyobrażalnym jest to, co mogłoby się stać z chwilą przegranej. Ufam, iż pomoże nam wiara i Maryja, bo ten zmasowany atak nie tylko polskiej opozycji, ale i sił chcących odsunąć nas od władzy wydaje się potężny – mówił były starosta, obecny poseł PiS i wiceminister rządzie.

O ile o opozycji była raczej oschło, to o zaletach własnej formacji brzmiało znacznie donośniej, radośniej i z wielkim zadowoleniem.

– Za naszych czasów deficyt państwa zdecydowanie maleje. W latach 2018 – 2019 wyniósł poniżej 1%. W 2021 roku „zadziała się” podwyższona inflacja, spowodowana „wojną energetyczną”. Ten wzrost wiąże się ściśle z działaniami Putina, to główny i jedyny powód inflacji. Opowiadania nieprzychylnym nam środowiskom, że to wina Prawa i Sprawiedliwości jest największą bzdurą, jaką słyszałem. Proszę mówicie to swoim rodzinom i znajomym – zwrócił się do słuchających go gości.

W dalszej kolejności poseł odpowiadał na pytania z sali, które dotyczyły problemów energetycznych, konieczności zmiana w ustawach planistycznych, zaopatrzenia węgiel i gaz oraz trudnej współpracy z UE. Właśnie w tym punkcie, lakonicznie wypowiedział się minister Piotr Uściński, mówiąc krótko: – Nie po to szliśmy do Unii Europejskiej, by dać się podporządkować.