Kobieca Superliga pod dachem MCER

Najlepsze drużyny kobiecej piłki ręcznej zagrają w Markach. Dziś w Mareckim Centrum Edukacyjno-Rekreacyjnym (MCER) odbyła się konferencja poświęcona zmianom w kobiecej Superlidze. W kolejnym sezonie dojdzie do dużej zmiany. W najlepszej klasie rozgrywkowej szczypiorniaka zagra nie osiem, ale dziesięć zespołów. Dołączą do niej Ruch Chorzów oraz…. Galiczanka Lwów, mistrz Ukrainy. Ten ostatni zespół będzie grać w hali MCER.

– To kolejny etap pomocy dla Ukrainy walczącej z rosyjskim agresorem. W pierwszej kolejności nasze hale sportowe były zamieniane w punkty pomocy, dziś znów służą sportowcom, także z Ukrainy. W siatkarskiej Plus Lidze zagra zespół z Ukrainy, podobnie będzie w kobiecej Superlidze – podkreślał Kamil Bortniczuk, minister sportu.

– Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. Dziękujemy, że będziemy mogli grać w polskiej lidze, która notuje stały progres. Dla nas to ogromna szansa – dodawał Roman Fedyszyn, prezes Galiczanki Lwów.

Ukraiński zespół to siedmiokrotny mistrz Ukrainy, pięciokrotny wicemistrz i siedmiokrotny brązowy medalista. W ubiegłym sezonie ekipa z Lwowa z powodzeniem startowała w europejskich pucharach, docierając do półfinału Women’s EHF European Cup.

– Myślę, że dla sympatyków piłki ręcznej w Markach będzie to nie lada gratka. Pozytywnych emocji sportowych na najwyższym poziomie będzie mnóstwo. Do Marek przyjadą m.in. piłkarki Zagłębia Lubin, wielokrotnego mistrza Polski czy niespodziewane zdobywczynie krajowego pucharu – KPR Gminy Kobierzyce – mówi Jacek Orych, burmistrz Marek.

Samorządowiec dodaje, że to może być impuls do dalszego rozwoju lokalnego szczypiorniaka.

– Przypomnę, że wspólna drużyna Marek i Radzymina gra obecnie na zapleczu Superligi, natomiast juniorki Marcovii z powodzeniem startują w ogólnokrajowych rozgrywkach. Oglądanie na żywo najlepszych zawodniczek w kraju oraz piłkarek Galiczanki może przynieść dobre owoce w przyszłości – uważa Jacek Orych.

Dla MCER to budowa rozpoznawalności obiektu w kraju (mecze Superligi są transmitowane przez TVP Sport), dodatkowe wpływy, a także rozbudowa weekendowej oferty dla mieszkańców.

– Jesteśmy zaszczyceni, że będziemy gościć Galiczankę na naszym obiekcie, którego hala od początku była projektowana z myślą o piłce ręcznej. Postaramy się zapewnić jak najlepsze warunki. Możliwość organizacji tego typu rozgrywek, na takim poziomie, z całą pewnością podniosą prestiż naszego obiektu – komentuje Katarzyna Bielska, dyrektor zarządzająca MCER.