Marcovia zrewanżowała się Ożarowiance, fot: Marcovia Marki

Na inaugurację rundy wiosennej Marcovia pokonała na wyjeździe Ożarowiankę Ożarów Mazowiecki 3:0. Dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Paweł Żmuda. Do siatki trafił również Marcin Rojek, który wykorzystał kapitalne zagranie Rafała Barzyca.

Marcovia wiosenne zmagania powinna rozpocząć 2 kwietnia domowym meczem z Escolą. Niestety ze względu na obostrzenia związane z pandemią wszystkie spotkania 16 kolejki zostały wówczas odwołane. Po spełnieniu wszystkich warunków ujętych w Rozporządzeniu Rady Ministrów Mazowiecki Związek Piłki Nożnej wydał komunikat o wznowieniu rundy wiosennej od następnej tj. 17 kolejki.

Zgodnie z takim obrotem spraw nasz zespół w pierwszym ligowym meczu w 2021 roku zmierzył się w Ożarowie Mazowieckim z miejscową Ożarowianką. Jesienią spotkanie pomiędzy obydwoma drużynami zakończyło się dużą niespodzianką. Marcovia przegrała bowiem na własnym terenie 2:3. Ożarowianka wygrywając w Markach zainkasowała jedyny komplet punktów w tym sezonie. Łącznie klub z Ożarowa zgromadził na swoim koncie tylko 4 punkty. Na stratę kolejnych punktów z ostatnią drużyną w tabeli podopieczni Konrada Kucharczyka nie mogli sobie pozwolić.

W Ożarowie szkoleniowiec Marcovii nie mógł skorzystać m.in. z kontuzjowanego kapitana Dawida Dudy, zmagającego się z ciężkim urazem Jakuba Skowrona, pauzującego za żółte kartki Patryka Czajki oraz nieobecnego z powodów zawodowych Pawła Barzyca. W wyjściowej jedenastce znalazło się trzech debiutantów – Kacper Bystros, Rafał Barzyc i Michał Kępka. Na ławce rezerwowych zasiadł z kolei zatwierdzony w piątek Daniel Dylewski. Nowi zawodnicy mieli poprowadzić Marcovię do zwycięstwa.

Już w 4 minucie doskonałej okazji nie wykorzystał Paweł Żmuda, który przegrał pojedynek oko w oko z bramkarzem gospodarzy. Chwilę później kolejna zmarnowana szansa. Tym razem Bartłomiej Gołasiewicz zbyt pochopnie podjął decyzję o oddaniu strzału i posłał piłkę tuż obok bramki. W pierwszych minutach meczu napór Marcovii nie ustawał. Po bardzo dobrym rajdzie aktywnego Pawła Żmudy i nieudanym strzale Rafała Barzyca do siatki trafił Gołasiewicz. Niestety sędzia liniowy podniósł do góry chorągiewkę i o uznaniu bramki nie było mowy. Z jednej strony bramka dla Marcovii wisiała w powietrzu, ale z drugiej Ożarowianka coraz częściej zapędzała się pod bramkę Mateusza Cichawy. Wprawdzie gospodarze przez długi czas nie oddali celnego strzału, ale ich próby prostopadłych zagrań siały zamęt w naszej defensywie. Po jednej z takich prób Marcovię uratował Kacper Bystros, który dogonił swojego rywala i wybił mu piłkę tuż przed oddaniem strzału. Chwilę później doskonały refleks Mateusza Cichawy uchronił nas przed stratą bramki. To było wyraźne ostrzeżenie dla podopiecznych Konrada Kucharczyka. Tuż przed przerwą gospodarze oddali jeszcze jeden celny strzał, ale Mateusz Cichawa poradził sobie również tym razem. Bezbramkowy remis nikogo nie zadowalał więc można było się spodziewać, że w drugiej części spotkania zawodnicy obydwu drużyn ruszą do ataków ze zdecydowanie większą energią.

O ile pierwszą połowę lepiej rozpoczęli podopieczni Konrada Kucharczyka o tyle druga odsłona rozpoczęła się od kolejnej kapitalnej interwencji Mateusza Cichawy. Golkiper z Marek wygrał pojedynek sam na sam z zawodnikiem Ożarowianki. Niewykorzystana przez gospodarzy okazja zemściła się w 54 minucie. Michał Durajczyk popisał się długim zagraniem w kierunku Pawła Żmudy. Wprawdzie naszego pomocnika uprzedził dalekim wyjściem bramkarz z Ożarowa, ale popełnił przy tym duży błąd nietrafiając czysto w piłkę. Przejął ją wspomniany Żmuda i umieścił piłkę w siatce wprawiając w radość cały zespół Marcovii. W 66 minucie było już 2:0 dla gości. Dośrodkowanie Kacpra Lachowicza wykorzystał ponownie Paweł Żmuda, który pokonał bramkarza strzałem głową. Kropkę nad „i” postawił w 82 minucie Marcin Rojek. Przy jego trafieniu znakomitą asystą popisał się Rafał Barzyc. Nowy napastnik Marcovii również mógł zakończyć mecz z golem na koncie, ale jego uderzenie głową instynktownie obronił golkiper Ożarowianki. Tuż przed końcem spotkania Marcovię przed stratą bramki uratowała poprzeczka. Chwilę później arbiter zakończył pojedynek i komplet punktów zasłużenie pojechał do Marek.

Reklama

Ożarowianka Ożarów Mazowiecki – Marcovia Marki 0:3 (0:0)
Bramki: 54′ Żmuda, 66′ Żmuda, 82′ Rojek
Żółte kartki: Kacper Lachowicz, Rafał Barzyc

Skład Marcovii:
Mateusz Cichawa – Kacper Bystros, Radosław Mędrzycki (68′ Marcin Rojek), Kacper Lachowicz, Maciek Baranowski – Bartłomiej Gołasiewicz (89′ Paweł Basiuk), Kacper Piekarz (C), Michał Durajczyk (80′ Michał Ochman), Michał Kępka (76′ Jan Sienicki), Paweł Żmuda (87′ Damian Czapski) – Rafał Barzyc

Trener: Konrad Kucharczyk
Asystent: Michał Drużba

Spotkanie rozegrano bez udziału publiczności.

Komentarze