
49-letni mieszkaniec Wołomina został zatrzymany przez stołecznych policjantów podczas próby kradzieży samochodu na Żoliborzu. Śledczy podejrzewają go również o wcześniejsze kradzieże dwóch aut w Warszawie. Decyzją sądu mężczyzna trafił do tymczasowego aresztu na trzy miesiące.
Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Samochodową Komendy Stołecznej Policji oraz Komendy Rejonowej Policji Warszawa II od pewnego czasu prowadzili śledztwo dotyczące serii kradzieży z włamaniem do samochodów, głównie marek japońskich. Analiza zgromadzonego materiału dowodowego oraz zapisów monitoringu doprowadziła funkcjonariuszy do 49-letniego mieszkańca Wołomina, który poruszał się volkswagenem passatem.
Podczas przygotowanej akcji policjanci obserwowali podejrzanego, który jeździł po warszawskich dzielnicach i sprawdzał zaparkowane samochody w poszukiwaniu kolejnego celu. Mężczyzna próbował ukraść kilka pojazdów, jednak zamontowane zabezpieczenia antykradzieżowe uniemożliwiły uruchomienie aut.
Ostatecznie został zatrzymany na gorącym uczynku podczas próby kradzieży z włamaniem samochodu Kia Niro zaparkowanego na Żoliborzu.
Podczas przeszukania volkswagena passata policjanci zabezpieczyli specjalistyczny sprzęt wykorzystywany przez złodziei samochodów. W aucie znaleziono m.in. elektroniczne urządzenie do kradzieży pojazdów, tzw. „gameboy”, oraz urządzenie zagłuszające sygnał GPS, określane jako „zamrażalka”.
Początkowo 49-latek usłyszał zarzut usiłowania kradzieży z włamaniem. W toku dalszego postępowania śledczy powiązali go z dwoma wcześniejszymi kradzieżami samochodów, do których doszło w maju i czerwcu tego roku.
Według ustaleń policji mężczyzna miał ukraść z parkingu na warszawskim Wilanowie Hyundaia Konę, który później został odzyskany, oraz Hyundaia Tucsona z ulicy Hożej. Obie kradzieże zarejestrowały kamery monitoringu.
Łącznie 49-latek usłyszał trzy zarzuty – jeden dotyczący usiłowania kradzieży z włamaniem oraz dwa dotyczące kradzieży z włamaniem samochodów. Na wniosek Prokuratury Rejonowej Warszawa Mokotów sąd zastosował wobec mieszkańca Wołomina tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy.








