Powoływanie się na wpływy nie wystraszyło policjantów

2854
Policja, fot: fotolia.com

Policjanci wołomińskiej komendy w nieoznakowanym radiowozie w miejscowości Nadma jechali za osobowym mercedesem. Mimo nadawanych sygnałów świetlnych i dźwiękowych kierowca nie zatrzymał pojazdu, zrobił to dopiera wjeżdżając na jedną z posesji. 45-latek w trakcie interwencji twierdził, że zna wysoko postawione osoby w Policji i mediach i że postara się o zwolnienie policjantów ze służby. To nie wystraszyło funkcjonariuszy, którzy nałożyli na mężczyznę mandat karny za złamanie przepisów ruchu drogowego.

Kilka minut po 18 policjanci wołomińskiej komendy pełniąc służbę po cywilnemu w nieoznakowanym radiowozie w miejscowości Nadma zwrócili uwagę na osobowego mercedesa, którym poruszały się dwie osoby. Funkcjonariusze postanowili pojechać za samochodem, dokonać jego sprawdzenia oraz kierowcy i pasażera. W tym samym momencie prowadzący mercedesa, zaczął przyspieszać, po czym zjechał z drogi asfaltowej w drogę gruntową, cały czas kontynuując podróż z dużą prędkością, po chwili wyłączył też światła mijania.

Mimo nadawanych przez policjantów sygnałów świetlnych i dźwiękowych nadal nie zatrzymał pojazdu, zrobił to dopiera wjeżdżając na jedną z posesji. Tam szybko wysiadł z pojazdu i próbował oddalić się pieszo. 45-latek szybko został zatrzymany, policjanci użyli też wobec niego środka przymusu w postaci kajdanek ze względu na duże prawdopodobieństwo kolejnej próby oddalenia się z miejsca interwencji.

Mercedesem wraz z mężczyzną podróżowała też 35-latka. Oboje zostali wylegitymowani i sprawdzeni. Rozpytany na okoliczność takiego zachowania mężczyzna oświadczył, że jechał z taką prędkością bo myślał że jadą za nim jego znajomi i w ten sposób chciał z nimi pożartować, a światła wyłączył bo kazała mu to zrobić znajoma z którą jechał, co miało być jeszcze bardziej zabawne.

Podczas wykonywanych czynności 45-latek poinformował policjantów, że zna wysoko postawione osoby w Policji i mediach i że postara się o ich zwolnienie ze służby. Te słowa nie wystraszyły policjantów, którzy dokończyli swoje czynności służbowe w miejscu interwencji. Na mężczyznę funkcjonariusze nałożyli za popełnione wykroczenie w ruchu drogowym tj. poruszanie się pojazdem bez włączonych świateł mijania mandat karny, który ten przyjął.

Komentarze