Protest samorządowców

W czasie, gdy w Sejmie prowadzono pierwsze czytanie ustawy budżetowej na kolejny rok, samorządowcy z całej Polski, tuż obok parlamentu protestowali przeciwko wzrostowi cen energii elektrycznej. Potężną manifestację „Pozostaje nam tylko ciemność” zorganizował Ruch Samorządowy TAK dla Polski, Związek Miast Polskich, Unia Metropolii Polskich oraz Związek Powiatów Polskich.

7 października br. manifestanci spotkali się przed gmachem Sejmu, przekazując na ręce wicemarszałków Sejmu: Małgorzaty Kidawy – Błońskiej i Włodzimierza Czarzastego oraz Senatu Michała Kamińskiego, petycję do marszałek Sejmu RP Elżbiety Witek, w sprawie ograniczenia wzrostu cen energii elektrycznej oraz ustabilizowania sytuacji na rynku energetycznym.

Następnie uzbrojeni w narodowe flagi, trąbki i herby miast, kilkusetosobowa grupa samorządowców (wśród nich Prezydent Olsztyna – Piotr Grzymowicz, Wrocławia – Jacek Sutryk, Sopotu – Jacek Karnowski) w asyście burmistrzów, wójtów radnych, przemaszerowała wzdłuż Alei Ujazdowskich, pod Kancelarię Prezesa Rady Ministrów.

Tu, na ustawionej małej scenie odbył się krótki wiec, podczas którego głos zabrał m.in. Prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski, mówiąc: – Jesteśmy cały czas na pierwszej linii frontu. Tak było w pandemii, gdy samorządy ratowały naszych obywateli przed jej skutkami. Później wybuchła wojna, pojawił się kryzys uchodźczy a pomimo (choć to nie nasze zadanie) przyjmowaliśmy, goszcząc sąsiadów. Teraz mamy kryzys energetyczny (gdy ceny energii są absolutnie nie do udźwignięcia przez obywateli i przez samorząd). Niektórzy z Was odkrywali podwyżki rzędu kilkuset procent. Ten rząd nie radzi sobie z sytuacją i spycha odpowiedzialność na samorządy – mówił Prezydent Warszawy, otrzymując za wystąpienie gromkie brawa.

Po kilku kolejnych wystąpieniach protest zakończono.