Relacja z Pucharu Ligi w Strefie Szóstek

314
AutoSzyby - zwycięzcy Pucharu Ligi w Strefie Szóstek, fot: Strefa6

W ubiegłą niedzielę, w strugach deszczu odbyła się pierwsza edycji Pucharu Ligi w Strefie Szóstek. Chętnych do zwycięstwa było szesnaście zespołów, ale najlepsze okazały się AutoSzyby.

Wydawało się, że na początku lipca nie może być złej pogody – a jednak.
Ostatnia niedziela przywitała uczestników ligi w Woli Rasztowskiej gęstymi opadami deszczu. Ale na szczęście nikt z tego powodu nie zrezygnował z udziału i wszyscy którzy mieli się zjawić na placu gry – zrobili to. Rywalizacja była zacięta, ale tak jak można się było spodziewać – im dalej w las, tym coraz większą rolę odgrywali faworyci.

Aczkolwiek kilku z nich nie udało się wyjść z grupy – choćby wicemistrzom pierwszej ligi, czyli Copa FC. Zawodnikom z Klembowa zabrakło do promocji zaledwie jednej bramki. O sporym pechu mógł też mówić Show Team. Drużyna Przemka Matusiaka nie przegrała ani jednego spotkania w fazie eliminacyjnej, ale trzy remisy nie pozwoliły na uzyskanie awansu. Tak to już jest – czasami lepiej dwa mecze wygrać i jeden przegrać, niż trzykrotnie podzielić się punktami…

Bardzo dobrze od samego początku radziły sobie za to wspomniane AutoSzyby. W grupie trzy mecze i trzy zwycięstwa oraz bilans bramkowy w stosunku 14:1! Także w ćwierćfinale podopieczni Kamila Wiśniewskiego nie mieli problemów, by odprawić do domu Box Gardę Marki. Problemy rozpoczęły się w półfinale. Tam na AutoSzyby czekał aktualny mistrz rozgrywek – Green Team. W regulaminowym czasie gry kibice nie zobaczyli żadnych goli, z kolei w rzutach karnych więcej zimnej krwi wykazali Bartek Bajkowski i spółka. A kto był finałowym przeciwnikiem Szyb? Dość niespodziewanie został nim Al-Maj Car. Zespół z Marek ledwo wyszedł z grupy, lecz w fazie finałowej wykazywał się godną podziwu konsekwencją.

Zarówno w 1/4 finału, jak i w 1/2 finału wygrywał 1:0 i za każdym razem decydującą bramkę zdobywał Alan Wojda. W wielkim finale markowianie nie byli już jednak tak skuteczni. AutoSzyby zdominowały decydującą potyczkę i wygrały ją aż 3:0! Podium uzupełnił PrefBud Tulewo, który w rzutach karnych pokonał Green Team i tym samym na uroczystym zakończeniu rozgrywek odbierze brązowe medale.

Reprezentanci zwycięskiej ekipy podzielili też między sobą nagrody indywidualne. Królami strzelców zostali ex aequo Bartek Bajkowski oraz Tomek Mikusek, z kolei najwięcej asyst miał Łukasz Flak. Nic dziwnego, że dysponując takim tercetem AutoSzyby zdobyły tyle goli. Tego dnia takiej siły ofensywnej jak oni nie miał nikt!

Tym samym wszystko co piłkarskiej w Strefie Szóstek zostało już rozegrane. Teraz jeszcze tylko uroczyste zakończenie i powoli trzeba się będzie przygotowywać do czwartej edycji. A ta ruszy we wrześniu i gdyby ktoś był zainteresowany wzięciem w niej udziału, to zapraszamy na www.strefa6.pl!

Komentarze