Relacja z turnieju charytatywnego “Dzieci-Dzieciom, razem dla Jakuba” , fot: AMP Gool

W niedzielę 2 lutego, zakończył się ostatni z trzech turniejów finałowych, z cyklu „Dzieci-Dzieciom, razem dla Jakuba” #GramyOdSerca, organizowany przez Klub Sportowy Akademia Młodego Piłkarza GOOL.

Od godziny 9.00 na hali Zespołu Szkół nr 1 w Wołominie rywalizację rozpoczęli zawodnicy z rocznika 2013 i 2014. Gościnnie pojawiły się także trzy zespoły reprezentujące partnera turnieju, Legia Soccer Schools. Mecz poprzedziła żywiołowa rozgrzewka, poprowadzona przez trenerkę Studia Duczki, co pozwoliło małym piłkarzom odpowiednio przygotować się do trudów turnieju. Byliśmy świadkami wielu interesujących meczów i mnóstwa bramek.

Między meczami prowadzono liczne licytacje i loterie fantowe z których dochód zostanie przeznaczony na wsparcie Jakuba Pawłowskiego. A w przerwach, piłkarze mogli skorzystać z rozrywek dodatkowych, dmuchańców, czy boiska do gry, jeden na jeden. Zakończył wszystko pokaz z udziałem Legionisty Misia Kazka i Pawła Skóry Mistrza Freestyle Football.

Relacja z turnieju charytatywnego “Dzieci-Dzieciom, razem dla Jakuba” , fot: AMP Gool

O godzinie 15 rozpoczęła się ceremonia rozdania nagród, którą swoją obecnością zaszczycił Kuba, wraz z mamą. Nagrody wręczał współorganizator Turnieju, Starosta Wołomiński, Adam Lubiak, a także piłkarz Legii Warszawa Mateusz Wieteska. Wszystkie drużyny mogły cieszyć się pucharami,a także pamiątkowymi medalami, gdyż na tym etapie każdy biorący udział jest zwycięzcą.

Reklama

Prezes Zarządu Akademii Młodego Piłkarza GOOL Jakub Szcześniak pogratulował wszystkim nagrodzonym zawodnikom wspaniałych meczy, które kibice mogli dzięki nim oglądać, podziękował też wszystkim zgromadzonym, a także osobom, instytucjom i firmom zaangażowanym w organizację Turnieju Charytatywnego Skoda Auto-Wimar “Dzieci Dzieciom, razem dla Jakuba” .

W turnieju wzięły udział zespoły min.: z Wyszkowa, Kobyłki, Starego Bosewa, Warszawy, Zabrańca, Leśniakowizny, Klembowa, Siedlec, Tłuszcza, Duczek, Wołomina, Łosic i Mińska Mazowieckiego.

Komentarze