Skradziona toyota znaleziona w garażu pod Wołominem. 37-latek z zarzutem paserstwa

Skradziona toyota znaleziona w garażu pod Wołominem. 37-latek z zarzutem paserstwa, fot. policja.pl

Policjanci Wydziału Kryminalnego zatrzymali 37-letniego mężczyznę podejrzanego o przestępstwo samochodowe. Na jednej z posesji w gminie Wołomin funkcjonariusze ujawnili w garażu toyotę skradzioną na początku lutego na terenie Niemiec. Pojazd był już częściowo zdemontowany.

Kilka dni wcześniej kryminalni uzyskali informację, że pod wskazanym adresem może być przechowywany samochód pochodzący z kradzieży. Podczas sprawdzenia posesji policjanci odnaleźli rozebrane auto.

37-latek próbował tłumaczyć, że w pojeździe zamierzał jedynie wymienić olej oraz radio. Wyjaśnienia te nie przekonały funkcjonariuszy. Weryfikacja numerów identyfikacyjnych potwierdziła, że toyota została skradziona na początku miesiąca w Niemczech.

Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego policjanci Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego przedstawili mężczyźnie zarzut paserstwa. Zgodnie z przepisami kodeksu karnego grozi za to kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Paserstwo polega na nabyciu rzeczy pochodzącej z przestępstwa, pomocy w jej zbyciu, ukryciu lub przyjęciu takiej rzeczy. W zależności od wartości mienia czyn ten może stanowić wykroczenie lub przestępstwo.