Stracił pieniądze, bo uwierzył fałszywej funkcjonariuszce

Policja, fot: fotolia.com

Ponad 240 tysięcy złotych stracił mieszkaniec powiatu wołomińskiego, który wpadł w pułapkę fałszywej funkcjonariuszki Centralnego Biura Śledczego Policji. Oszustka podczas rozmowy telefonicznej, przedstawiła seniorowi nieprawdziwą historię o tajnej akcji policyjnej przeciwko przestępcom, którzy chcieli go okraść.

Oszuści zazwyczaj działają wyjątkowo sprawnie i przekonująco. Szukają ofiary i z reguły kontaktują się telefonicznie. Podczas rozmowy sugerują konieczność pilnego działania w celu zabezpieczenia swoich środków finansowych przed działaniem przestępców.

Taką zmyśloną historię w słuchawce usłyszał mieszkaniec powiatu wołomińskiego. Kobieta podająca się za funkcjonariuszkę Centralnego Biura Śledczego Policji, przedstawiła seniorowi fałszywą historię, że policja prowadzi tajną akcję przeciwko przestępcom, którzy chcieli go okraść. Mężczyzna usłyszał w słuchawce, że jego pieniądze są zagrożone i tylko dzięki współpracy z nią będą bezpieczne.

Gdy senior stracił czujność, zaczęła się manipulacja rozmówcą. 73- latek działając pod presją czasu i strachu o swój majątek, zrobił dokładnie to, co poleciła oszustka. Poszedł do banku i wypłacił pieniądze z konta. Gotówkę zostawił we wskazanym przez nią miejscu. Ponadto na numer konta podany przez fałszywą funkcjonariuszkę, zrobił przelew. W sumie senior stracił ponad 240 tysięcy złotych, a cała akcja przestępcza trwała aż 3 dni.

Przypominamy, że oszuści stale modyfikują i udoskonalają swoje metody działania. Apelujemy, zwłaszcza do osób młodych – informujmy naszych rodziców, dziadków, czy samotnie zamieszkujących sąsiadów o tym, że są osoby, które mogą chcieć wykorzystać ich zaufanie.

Kolejny raz przypominamy: Policja nie informuje o prowadzonych akcjach! Policja nie żąda przekazania pieniędzy!