Wpadł, bo zastawił skradzionego laptopa w lombardzie. Grozi mu 8 lat więzienia

Wpadł, bo zastawił skradzionego laptopa w lombardzie. Grozi mu 8 lat więzienia, fot. policja.pl

Policjanci zatrzymali 42-latka, który oddał w lombardzie skradzionego laptopa, podając się za właściciela. Mężczyzna wpadł dzięki czujności funkcjonariuszy z Wydziału Prewencji wołomińskiej komendy. Za popełnione oszustwo grozi mu nawet do 8 lat pozbawienia wolności.

Do kradzieży laptopa wraz z akcesoriami doszło latem tego roku na terenie rekreacyjnym w Wołominie. 40-letni właściciel pozostawił plecak na ławce – w środku znajdował się komputer i sprzęt towarzyszący. Gdy mężczyzna zorientował się, że został okradziony, o sprawie natychmiast poinformował policję.

Prowadzący postępowanie funkcjonariusze z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego ustalili, że skradzione przedmioty trafiły do jednego z miejscowych lombardów. Policjanci zabezpieczyli sprzęt, a dzięki monitoringowi uzyskali wizerunek osoby, która go zastawiła.

Nagranie przekazano patrolującym teren policjantom z Wydziału Prewencji. Podczas służby rozpoznali oni mężczyznę odpowiadającego rysopisowi sprawcy i natychmiast go zatrzymali.

42-letni mieszkaniec powiatu wołomińskiego przyznał się do oddania w zastaw laptopa, podając się za jego właściciela. Teraz odpowie za oszustwo. Zgodnie z Kodeksem karnym grozi mu kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Policjanci podkreślają, że sprawa wciąż ma charakter rozwojowy.