Policja, fot: fotolia.com

Kilka dni temu w godzinach porannych funkcjonariusze wołomińskiej drogówki prowadzili działania „trzeźwy poranek”. Realizując czynności służbowe zwrócili uwagę na mazdę 6, której kierowca nagle zatrzymał pojazd po czym zawrócił i zaczął się oddalać się.

Był to wyraźny sygnał dla mundurowych, że ten nie chciał się z nimi spotkać. Policjanci udali się za mazdą, używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych dali wyraźny sygnał kierowcy do zatrzymania. Ten nie zatrzymał się i cały czas kontynuował jazdę, przy czym nie stosował się do przepisów ruchu drogowego, a swoją jazdą stwarzał realne zagrożenie bezpieczeństwa dla innych uczestników ruchu drogowego. W miejscowości Łąki gmina Radzymin, mazda wjechała na drogę gruntową, po czym kierujący uderzył przodem pojazdu w drzewo. Zaraz po tym wysiadał i zaczął uciekać pieszo. Po chwili 43-latek był już jednak w rękach policjantów.

Funkcjonariusze doprowadzili mężczyznę do radiowozu. Sprawdzenie w policyjnym systemie wykazało, że posiada on dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, w samochodzie którym się poruszał ujawniono dodatkowo środki odurzające w postaci mefedronu o wadze 0,90 grama. 43-latek trafił do policyjnego aresztu, została też od niego pobrana krew do badań w związku z podejrzeniem kierowania pojazdem pod wpływem narkotyków.

Reklama

Mężczyzna już został przesłuchany, usłyszał łącznie 3 zarzuty w tym posiadania środków odurzających, niezatrzymania się do kontroli drogowej i niestosowania się do orzeczonego przez sąd dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych, za co może mu grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności. Postanowieniem Prokuratora Rejonowego w Wołominie został też objęty policyjnym dozorem.

Komentarze