Policja, fot: fotolia.com

Funkcjonariusze z komisariatu w Jadowie zatrzymali 33-letniego Piotra B. Mężczyzna od czerwca ubiegłego roku znęcał się psychicznie i fizycznie nad swoja matką.

Policjanci z komisariatu w Jadowie zostali powiadomieni o awanturującym się mężczyźnie na jednej z posesji. Zgłaszająca interwencję policyjną kobieta, oświadczyła, że jej 33-letni syn będąc pod wpływem alkoholu ubliżał jej, groził pozbawieniem życia i pobił ją. Dodatkowo mężczyzna wyzywał ją słowami powszechnie uznanymi za obelżywe, niszczył ubrania poprzez wrzucanie ich do pieca i palenie, zamykał drzwi i nie chciał wpuszczać do domu, zabierał klucze do drzwi, nie pozwalał wyjść z domu, wyrzucał przedmioty codziennego użytku na dwór, pluł, hałasował, nie dawał spać w nocy, tłukł i kopał w drzwi, niszczył wyposażenie domu, bił ją rękoma, popychał, szturchał, przewracał na łóżko, groził i straszył wyrzuceniem z domu.

Pokrzywdzona poprosiła o pomoc policjantów. Zeznania jakie złożyła zawierały również informacje, że jej syn rzucał w nią różnymi przedmiotami i uderzał nimi, obnażał się przed nią, zabierał telefon by ta nie mogła wezwać Policji. Podczas ostatniej awantury ponownie pobił pokrzywdzoną czym spowodował u niej liczne obrażenia ciała. Kobieta w obawie o własne życie wielokrotnie uciekała też z domu i nocowała poza nim.

Policjanci zatrzymali mężczyznę i umieścili go w policyjnej celi. Złożyli też w sądzie w Wołominie wniosek o tymczasowe aresztowanie 33-latka. Ten bez wahania nakazał umieścić mężczyznę na okres najbliższych 2-miesięcy w areszcie śledczym. Teraz może mu grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Komentarze