Policja, fot: fotolia.com

Zarzut usiłowania zabójstwa usłyszała 31-latka. Kobieta zadała cios nożem swojemu partnerowi, z którym kilka minut wcześniej pokłóciła się w mieszkaniu.

Wszystko wydarzyło się 23 listopada w godzinach wieczornych. Policjanci wołomińskiej komendy zostali powiadomieni o zdarzeniu, w którym mężczyzna miał zostać „dźgnięty” nożem. Na miejscu funkcjonariusze ustalili, że będący w mieszkaniu 27-latek faktycznie posiadał ranę kłutą klatki piersiowej. Poszkodowanemu została szybko udzielona pomoc medyczna i został przewieziony do szpitala.

Oprócz rannego mężczyzny w mieszkaniu znajdowała się również 31-latka, jej troje dzieci w wieku 4, 6 i 7 lat oraz drugi mężczyzna – 37-latek. Dorośli byli pod wyraźnym wpływem alkoholu. W mieszkaniu panował ogólny nieład, widoczne były też ślady kilkudniowej libacji alkoholowej. Kobieta nie była w stanie racjonalnie wytłumaczyć, co wydarzyło się w mieszkaniu, 37-latek poinformował tylko, że to ona, po kłótni miała zadać cios nożem swojemu partnerowi, gdy ten leżał w łóżku.

Mundurowi zatrzymali 31-latkę i 37-latka. Badanie stanu trzeźwości wykazało w organizmie kobiety blisko 2,9 promila, mężczyzny ponad 0,7 promila alkoholu. Oboje trafili do wytrzeźwienia do policyjnej celi. Dzieci zostały przekazane pod opiekę osobom prowadzącym ośrodek opiekuńczy.

Mężczyzna po przesłuchaniu został zwolniony, kobieta usłyszała w prokuraturze zarzut usiłowania zabójstwa 27-latka. Sąd przychylił się też do wniosku prokuratora i policjantów, stosując wobec podejrzanej najsurowszy środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Teraz może jej grozić kara nawet dożywotniego pobawienia wolności.

Funkcjonariusze ogniwa do spraw nieletnich wołomińskiej komendy przesłali również do sądu dla nieletnich wniosek o podjęcie decyzji w zakresie ustalenia dalszej opieki nad trojgiem dzieci tymczasowo aresztowanej kobiety.

Komentarze