5.8 C
Wołomin
wtorek, 20 października, 2020
Reklama
Strona główna Sport Piłka nożna Dolcan zwycięża 4:1 z rezerwami pierwszoligowej Pogoni Siedlce

Dolcan zwycięża 4:1 z rezerwami pierwszoligowej Pogoni Siedlce

1170
Dolcan Ząbki vs. Pogoń Siedlce II, fot: Dolcan Ząbki

Bardzo cennym zwycięstwem zakończyło się spotkanie rozegrane w ramach 32 kolejki IV ligi grupy północnej pomiędzy rezerwami pierwszoligowej Pogoni Siedlce i Dolcanem Ząbki. Wynik 4:1 mówi sam za siebie.

Bramkarza siedleckiej drużyny Dawida Boruca (zbieżność nazwisk ponoć nieprzypadkowa, według słów miejscowych kibiców jest dalekim krewnym Artura) pokonali Piotr Augustyniak, Marcin Stańczyk oraz dwukrotnie Paweł Nowacki. Honorowego gola dla gospodarzy strzelił Bartosz Karczmarek.

Spotkanie od mocnego uderzenia i to w sensie dosłownym zaczęli gospodarze. W 6 minucie Patryk Ciulak przejął piłkę w środku boiska i oddał niesygnalizowany strzał zza linii pola karnego. Piłka odbiła się od poprzeczki, potem od ziemi i wyszła w pole. Gdy część zawodników siedleckich cieszyła się już ze zdobytej bramki, sędzia nie reagował, a na środek boiska wskazał dopiero po dobitce, z którą przytomnie pośpieszył Bartosz Karczmarek. Na szczęście stracona bramka nie podłamała ząbkowskich zawodników. Pięć minut po straconym golu był już remis. Rzut wolny spod linii bocznej egzekwował Paweł Nowacki, a skuteczną główką popisał się Piotr Augustyniak. W 27 minucie Nowacki po raz kolejny posłał prostopadłą piłkę w pole karne, gdzie przyjął ją Marcin Stańczyk i dwukrotnie próbował uderzać na bramkę. Pierwszy strzał został zablokowany przez obrońców, a po drugim piłka znalazła się pod nogami… Nowackiego, który pewnym strzałem z kilku metrów wyprowadził Dolcan na prowadzenie.

W drugiej połowie także lepiej prezentowali się podopieczni Piotra Szczechowicza. Ukoronowaniem pewnej i konsekwentnej gry w destrukcji i skutecznej w ofensywie były dwa kolejne gole, strzelone przez zawodników Dolcanu. W 62 minucie na rajd lewą stroną boiska, zakończony dośrodkowaniem w pole karne zdecydował się Bartosz Wybraniec. Obrońcy Pogoni wybili wprawdzie piłkę, ale Stańczyk opanował ją przed polem karnym i mierzonym strzałem pod poprzeczkę nie dał żadnych szans na skuteczną interwencję Borucowi. Wynik ustalił kilka minut później golem zdobytym… bezpośrednio z rzutu rożnego Nowacki. Siedlecki bramkarz próbował co prawda interweniować, ale zrobił to na tyle nieporadnie i nerwowo, że zapewne niektóre źródła zapiszą tego gola na jego konto. W końcówce meczu Dolcan mógł pokusić się o kolejne trafienia, ale w dogodnych sytuacjach ząbkowscy zawodnicy nie trafiali w światło bramki.

Reklama

Pełna relacja

Źródło: Krzysztof Krajewski, Dolcan Ząbki

Komentarze