Adrian Krupiński, obrońca Marcovii, fot Marcovia Marki

Skromne, ale niezwykle ważne zwycięstwo odniosła pierwsza drużyna Marcovii. Podopieczni Konrada Kucharczyka pokonali na wyjeździe AGAPE Białołęka 1:0. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył w 78 minucie Michał Ochman.

W pierwszej połowie Marcovia miała tylko jedną bardzo dobrą okazję do zdobycia bramki. Niestety uderzenie głową Bartłomieja Gołasiewicza minęło nieznacznie bramkę gospodarzy. Rywale mieli z kolei dwie doskonałe sytuacje, które padły łupem świetnie broniącego Mateusza Cichawy.

W drugiej części spotkania marecki zespół wciąż prowadził grę, ale nadal nie mógł udokumentować tego zdobyciem bramki. Rywale próbowali wyprowadzać kontry, ale Mateusz Cichawa był cały czas na posterunku. Ponownie bliski wpisania się na listę strzelców był Bartłomiej Gołasiewicz. Tym razem najlepszy strzelec Marcovii nie wykorzystał sytuacji sam na sam z bramkarzem. Niemoc strzelecka trwała aż do 78 minuty. To właśnie wtedy wprowadzony w drugiej połowie Marcin Rojek zagrał piłkę w pole karne do Michała Ochmana a ten umieścił ją w siatce. Gospodarze mogli wyrównać w doliczonym czasie gry, ale ponownie kapitalną interwencją popisał się Mateusz Cichawa.

Wywiezienie kompletu punktów z bardzo ciężkiego terenu pozwoliło Marcovii zachować dystans do prowadzącego Bugu Wyszków. W najbliższą sobotę 16 listopada Marcovia zakończy rundę jesienną domowym meczem z Olimpią Warszawa.

Komentarze