Policja, fot: fotolia.com

Mężczyzna podróżował podmiejskim pociągiem bez biletu. Nie chciał przyjąć biletu od kierownika pociągu i zaczął zachowywać się wobec niego agresywnie. Widząc to, policjant wołomińskiej komendy jadąc do służby podjął wraz z emerytowanym funkcjonariuszem interwencję wobec 24-latka.

Funkcjonariusz wydziału dochodzeniowo-śledczego wołomińskiej komendy jadąc rano do służby pociągiem podmiejskim na trasie Małkinia – Warszawa Wileńska tuż za stacją Tłuszcz zwrócił uwagę na młodego mężczyznę, zachowującego się agresywnie w stosunku do kierownika pociągu, który sprawdzał bilety. Policjant postanowił zareagować. O pomoc poprosił podróżującego z nim emerytowanego funkcjonariusza Policji. Obaj podeszli do kierownika pociągu, policjant przedstawił się i zapytał czy może pomóc. Pracownik kolei poinformował go, że mężczyzna podróżował bez biletu, gdy chciał mu go wypisać spotkał się z agresją z jego strony. Zachowanie podróżnego było nadal niespokojne, cały czas używał słów wulgarnych. Powtarzał, że może podróżować bez biletu, że nikt mu nic nie zrobi, a policjantowi groził pobiciem i kilkakrotnie szarpał go za ubranie.

Policjant i jego znajomy postanowili wyprowadzić z pociągu na stacji w Wołominie 24-latka, którego zachowanie wyraźnie zagrażało bezpieczeństwu innym podróżnym. W tym samym czasie poprosili również o pomoc patrol prewencji, który już czekał na nich na peronie. Policjanci przewieźli mężczyznę do jednostki Policji. Tam w pomieszczeniach służbowych kolejny raz znieważył i naruszył nietykalność cielesną funkcjonariuszy wykonujących z nim czynności służbowe oraz oddał mocz na podłogę.

Reklama

Zebrany materiał pozwolił funkcjonariuszom na przedstawienie 24-latkowi łącznie 6 zarzutów popełnienia przestępstw przeciwko działalności instytucji państwowych, w tym znieważania i naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy oraz gróźb bezprawnych w celu zmuszenia ich do zaniechania czynności służbowych. Teraz może mu grozić kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Komentarze